Indie - dzienniki podróży

Podczas naszego pierwszego pobytu w Indiach byliśmy trochę jak pijane dzieci we mgle: wszystko było nowe, o niczym nie mieliśmy pojęcia i nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać. Wskoczyliśmy na głęboką wodę - albo się spodoba, albo nie. Spodobało się - przez dwa miesiące zjeździliśmy południe kraju z plecakami, Lonely Planet i uśmiechami na twarzach, a od natłoku wrażeń pękały nam głowy. Jazda autobusem, zakupy, widoki z okien pociągu, rozmowy z poznanymi ludźmi, wioski, miasta i zwyczaje - nic nie było dla nas oczywiste. Pełna egzotyka. Musieliśmy spisywać myśli, raz - żeby nie zwariować, a dwa - żeby jakoś wszystko zapamiętać.

W ten sposób powstały nasze dzienniki, które poprowadzą Was przez południowe Indie widziane oczami kompletnych laików. Cóż, nie wszystko trzeba wiedzieć od razu :)

Podróż rozpoczniemy w Bombaju, skąd udamy się na Goa. Spędzimy tam trochę czasu a następnie odwiedzimy Keralę, bujną krainę słynącą m.in. z plantacji przypraw i wspaniałych rozlewisk ukrytych w gąszczu palm. Po Kerali zawitamy do Tamil Nadu, gdzie tak zmęczymy się zwiedzaniem, że przebookujemy bilety, by szybciej wrócić na Goa. Dzięki temu unikniemy kąpieli w oceanie w chwili uderzenia trunami. Będziemy w tym czasie w drodze na Goa, które podmyte wielką falą będzie starało się stanąć na nogi przed zbliżającym się sylwestrem. Szybko powrócą pozytywne nastroje, a na koniec znów zawitamy do Bombaju, który nie będzie już tak straszny, jak za pierwszym razem. Zapraszamy też do obejrzenia zdjęć i posłuchania dźwięków z dalekich Indii.

Przejdź do pierwszego rozdziału
Copyright © Parampara 2009 Kasia Horwat Maciek Paszkowski       Strona główna       Webmaster       Kontakt
Skomentuj
biżuteria, kolczyki, imprezy firmowe, team building, Indie, Warhammer